|
Przedświąteczna gorączka

W przedświątecznej gorączce w sklepach trochę przesadzają. Rozumiem, że magia świąt, ale żeby zarabiać na wszystkim? Kasować złotówki za pakowanie? A jednak. Ostatnio mnie to spotkało. Robiłem zakupy w supermarkecie. Podszedłem z towarem do kasy. Za kasą stał uśmiechnięty pan z siatką w ręce i uprzejmie spytał Zapakować? Cóż, nie jestem zwolennikiem czegoś takiego jak opakowania foliowe, ale skoro nic innego nie ma to niech będzie i to.

Kasjerka kasowała a pan pakował. Trwało to dłuższą chwilę, ponieważ robił to bardzo dokładnie. Musze przyznać, że cieszyłem się, że wyręcza mnie w tej nudnej czynności. On robił to za mnie a ja spokojnie mogłem zająć się płaceniem rachunku. Rachunek był większy niż się spodziewałem. Usłyszałem, że należy się cztery złote za pakowanie i osiemdziesiąt siedem groszy za reklamówkę. Zaskoczyło mnie to, ale zapłaciłem. Ale na koniec powiedziałem, że to wyłudzanie pieniędzy w najgorszej postaci.

Niejeden pracownik zarabia cztery złote za godzinę pracy a nie za pięć minut jak tu. A reklamówki powinny być za darmo. Obowiązek sprzedaży będzie istniał, ale dopiero za pięć lat. Pan odpowiedział krótko. Trzeba było się nie zgadzać. Ale dlaczego miałem się nie zgodzić skoro proponował. Tylko, że proponując słowem nie wspomniał o cenie tej usługi.